środa, 15 czerwca 2016

#2 Toskania

Dziś czas na postępy z kolejnego UFOK-a. Ogólnie jeszcze zadowolona chociaż mogłabym więcej. Mam na dzieje że od wtorku zabiorę się za częstsze wyszywanie. A tym czasem prezentuje postępy z tych kilku dni. 


Pierwszego dnia skupiłam sie na zapełnianiu zieleni. 


Następnie kontynuowałam  zabawie z zielenią i wypełniłam trochę dziur w różnych kolorach


W kolejnym dniu dziura zapełniała się przez mozolne stawianie różnokolorowych pojedynczych krzyżyków. 


I ostatniego dnia poddałam sie i zaczęłam kolejną stronę, te pojedyncze krzyżyki i błędy we wzory (moja wina) strasznie mnie wymęczyły.

Na dziś to tyle, mam nadzieje że wam sie podobało teraz siadam do fuksji i w następnym tygodniu w końcu przewiną sie przez blog. 
Dziękuje za odwiedziny i zapraszam na kolejny post :)





2 komentarze:

  1. Świetnie Ci idzie, pojedyncze krzyżyki bywają męczące:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń